Przeskocz do głównej zawartości
Parterstwo dla Przyszłości
Microsoft - program wspierania Edukacji Informatycznej
english version
Powrót do strony głównej
kontakt
O programie
mapa portalu
słuchaj Radio Katowice
Partnerstwo dla Przyszłosci
Przejdź do wyszukiwania
Partnerstwo dla Przyszłości > Wydarzenia > Druga konferencja „Astronomia w szkole”  

Druga konferencja „Astronomia w szkole”

Druga konferencja „Astronomia w szkole”

Ogólnopolska Konferencja „Astronomia w szkole” miała swoją drugą edycję. Pierwsza odbyła się w czerwcu 2008 roku. W tym roku nauczyciele i uczniowie spotkali się 5 i 6 października w Planetarium Śląskim.

Celem, jak i podczas pierwszego spotkania, było poszukiwanie sposobów na zainteresowanie uczniów naukami ścisłymi. Astronomia wydaje się być atrakcyjną propozycją, pozwalającą wytworzyć w młodych ludziach pasję naukowego odkrywania świata. Zaś zarażony tym bakcylem człowiek może przenosić „chorobę” na inne przedmioty ścisłe. Tym bardziej, że astronomia jest z całą pewnością nauką interdyscyplinarną.

Podobnie jak w pierwszej edycji czas został podzielony na prezentacje nauczycieli i wykłady osób zaproszonych. Nowym akcentem konferencji było zaproszenie do udziału w niej uczniów, którzy w krótkich warsztatach przedstawili swoje umiejętności i osiągnięcia w dwóch tematach: poszukiwania planetoid i obserwacji prowadzonych zdalnie sterowanymi teleskopami.

Od samego początku można było dostrzec, że propozycje nauczania astronomii (czytaj zainteresowania astronomią uczniów) idą w dwóch kierunkach.

Pierwszy to wykorzystanie nowoczesnych technologii.

Drugi to przeprowadzanie prostych, niewymagających zaawansowanej technologii, ale za to samodzielnych doświadczeń.

Można bowiem używać poprzez Internet nowoczesnego teleskopu działającego na Hawajach. Przeprowadzać wspaniałe obserwacje z wykorzystaniem oprogramowania GoTo i nie wiedzieć gdzie dokładnie na sferze znajdują się obserwowane ciała niebieskie. Pracą teleskopu kieruje komputer, a my tylko od niego wymagamy.

Ale można też wyjść przed dom i skierować w niebo lunetę własnej konstrukcji zrobioną z rur PCV i szkieł zakupionych u optyka. Jest różnica pomiędzy „wiedzieć jak coś zrobić”, a naprawdę „zrobić coś samodzielnie”. O tym właśnie mówił w swoim wystąpieniu do uczniów i nauczycieli dr hab. Lech Mankiewicz. Nawet, gdy nam się wydaje, że wiemy jak coś zrobić, to wcale nie znaczy, że zdołamy to zrobić. W dobie wirtualnej rzeczywistości, gdzie wszystko wydaje się proste i osiągalne, uczeń powinien doświadczyć zarówno porażki jak i cudownego uczucia udanego eksperymentu. Tak rodzi się nauka.

Z takiego myślenia zrodził się Galileoskop, czyli mała i tania luneta konstrukcją przypominająca oryginalną lunetę Galileusza. I podobnie jak rozprowadzane przez Galileusza lunety, Galileoskop jest sprzedawany w częściach z instrukcją do samodzielnego poskładania. Po poskładaniu - co samo w sobie jest już wyzwaniem wymagającym znajomości optyki - uczniowie będą mogli, naśladując Galileusza, własnoręcznie wykonać obserwacje, które legły u podstaw współczesnej astronomii i fizyki. Zainteresowanych Galileoskopem odsyłamy do wydawnictwa ZamKor, które zajęło się dystrybucją tych lunet w Polsce.

Pierwszy dzień konferencji podzielono na dwie części; prezentacje i część warsztatową.

Najpierw o programie Microsoft "Partnerstwo dla Przyszłości" i o związanym z tym programem portalu www.pdp.edu.pl opowiedział sam szef programu dr Jan Polak. Konferencja „Astronomia w szkole” doskonale wpisuje się w filary programu "Partnerstwo dla Przyszłości”: innowacyjny uczeń, innowacyjny nauczyciel i innowacyjna szkoła. Nic dziwnego, że to właśnie program "PdP" był inicjatorem i głównym organizatorem konferencji.

Następnie o programie komputerowym World Wide Telescope i jego zastosowaniach w edukacji mówił Jan Pomierny, moderator portalu Astronomia.pl. Program WWT to wirtualne planetarium, mogące odegrać pozytywną rolę w nauczaniu astronomii i jeszcze jeden pretekst do wdrożenia technologii informatycznej w edukacji.

Dalej zaś o swoich działaniach mówili nauczyciele. Trudno tu wymienić wszystkie propozycje, choć każde wystąpienie było ekscytujące. Od propozycji tworzenia w szkole zbiorów meteorytów – jako tej jedynej działki astronomii, którą można „wziąć do ręki, powąchać”… – do śledzenia wyników eksperymentów w wielkich akceleratorach cząstek – to tam łączy się astronomia z fizyką. Jeśli cały Wszechświat zbudowany jest z tych samych cząstek, to na pytania zadawane przez astronomów, odpowiedzi mogą udzielić fizycy eksperymentujący w mikroświecie.

W ramach części warsztatowej, uczniowie z VIII LO w Katowicach z nauczycielem Bogusławem Lanusznym pokazali jak zostać odkrywcą nowych ciał niebieskich. Jak poszukiwać nowych planetoid na zdjęciach zrobionych przez duże teleskopy. Przedstawili procedury umożliwiające wzięcie udziału w kampaniach poszukiwania planetoid oraz zaprezentowali funkcjonowanie oprogramowania pozwalającego identyfikować obiekty zmieniające położenie na przeglądanych zdjęciach.

Uczniowie tej szkoły mają już na swoim koncie takie odkrycia. Podobnymi osiągnięciami mogą pochwalić się uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7 w Szczecinie z nauczycielem Tomaszem Skowronem.

Drugi dzień konferencji również podzielono na dwie części.

W pierwszej, uczniowie I LO im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie z nauczycielem Cezarym Filipiukiem pokazali jak technologie informatyczne (znowu!) wspomagają astronomię.

Podczas konferencji dowiedzieliśmy się, że istnieje wiele programów pozwalających na wykonywanie obserwacji zdalnie sterowanymi teleskopami. Przyjemnie jest usiąść przy komputerze w dzień i dokonywać obserwacji nocnego nieba w tych częściach naszego globu, w których aktualnie panuje noc. Takie możliwości dają między innymi teleskopy Ironwood North Obserwatory (INO) w Arizonie. Jak stać się użytkownikiem tych teleskopów, jak działa ich interfejs, przedstawił zespół z Pszczyny. Zaprezentowano także wiele zdjęć obiektów mgławicowych wykonanych już przez uczniów tymi teleskopami. Szefem programu po stronie polskiej jest dr hab. Lech Mankiewicz z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN.

Inny program, to „Slooh”, adresowany do wielu amatorów gwiezdnych obserwacji. Szczegóły projektu znajdują się na stronie www.slooh.com. Projekt co prawda jest płatny ale w zasięgu przeciętnego miłośnika astronomii. Szczegóły projektu opisał w jednym z artykułów portalu "Pdp. - Astronomia" Bogusław Lanuszny. Uczniowie VIII LO zamierzają z pomocą teleskopów „Slooh” wykonać zdjęcia wszystkich obiektów z katalogu Messiera. Teleskopy Slooh rozmieszczone są w trzech miejscach na Ziemi: na wyspach Kanaryjskich, Chile i Australii.

Jeśli nie chcemy nic płacić to można skorzystać z programu MikroObserwatorium - MicroObservatory . Programu umożliwiającego każdemu wykonywanie zdjęć kosmosu za pomocą teleskopów zdalnie sterowanych bez spełnienia jakichkolwiek warunków, zapisów, przechodzenia przeszkolenia i zarazem absolutnie za darmo. Jednak coś za coś. W programie MikroObserwatory możemy fotografować obiekty tylko ze zdefiniowanych uprzednio list. Jednak frajda jest wielka, a szczegóły można znaleźć na stronie http://www.pl.euhou.net/ .

Jeszcze inne możliwości stwarza korzystanie z Globalnego Teleskopu Las Cumbres Observatory. Do tej pory 11 polskich szkół miało okazję skorzystać poprzez Internet z tych ogromnych, bo mających 2 m średnicy teleskopów umieszczonych na Hawajach i w Australii.

Szczegóły można znaleźć na stronie EuHou.

W tej części konferencji mogliśmy się jeszcze dowiedzieć jak zostać odkrywcą komety. Program poszukiwania komet na zdjęciach wykonanych przez sondy SOHO i STEREO – głównie obiektów z rodziny Kreutza i Meyera zaprezentował Michał Kusiak – student astronomii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Michał Kusiak ma na swoim koncie ponad 50 odkrytych komet – mogliśmy więc wysłuchać wskazówek prawdziwego fachowca.

W drugiej części drugiego dnia konferencji, głos zabrał dr. hab. Lech Mankiewicz z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN. Mówił o edukacyjnej roli astronomii. O prostych samodzielnie wykonywanych przez ucznia doświadczeniach, o zachwycie jaki w młodym człowieku może wzbudzić samodzielna obserwacja nieba. Zaprezentował gotowy Galileoskop i omówił jego wykorzystanie w nauczaniu astronomii.

Na zakończenie konferencji, Marek Ledwoń przybliżył nam sylwetkę Galileusza. Nie mogło przecież w obchodzonym właśnie Roku Astronomii, zabraknąć Galileusza, głównego sprawcę tych obchodów. W perfekcyjnie przygotowanym odczycie Marek Ledwoń pokazał zarówno życie jak i historię, a raczej wiele historii związanych z odkryciami wielkiego uczonego.

Podsumowania konferencji podjął się dr Henryk Brancewicz – prezes Zarządu Głównego PTMA. Dwukierunkowy rozwój w nauczaniu astronomii nie powinien oznaczać rozłamu.

Musimy znaleźć złoty środek. Nauczanie, także astronomii, powinno łączyć wiedzę z praktyką. Z jednej strony nowoczesne technologie, z drugiej umiejętności pozwalające zaplanować i przeprowadzić samodzielnie prosty eksperyment. Nauczanie, nie tylko astronomii, powinno zawierać w sobie oba te elementy.

Konferencja dobiegła końca i uczestnicy wrócili do swoich domów, szkół, obserwatoriów i komputerów. Na owoce pewnie przyjdzie trochę poczekać. Z całą pewnością jednak już dziś można powiedzieć, że astronomia, także ta edukacyjna, ma wiele obliczy i ciągle zaskakuje nas czymś nowym – lub czymś na nowo odkrywanym.

(opracował: Stefan Janta; fot. Krzysztof J. Święcicki)

KontaktZasady użytkowania witrynyDeklaracja ochrony prywatno¶ci
© 2007 Microsoft Corporation. Wszelkie prawa zastrzeżone
Witryna internetowa utrzymywana i administrowana dla Microsoft przez 2Business IT Solutions.